| Zdaniem posła - Sól w oku prezydenta |
|
|
|
| Wpisany przez Biuro Poselskie |
| wtorek, 13 lipca 2010 10:44 |
|
Po wyborach polityka wraca powoli na normalne tory. Szczytne hasło wyborcze obecnego prezydenta elekta bardzo szybko poszło w zapomnienie. „Zgoda buduje”, tylko kiedy chciałoby się zapytać? Ani w kampanii, ani po niej. Formalnie nie rozpoczęta jeszcze prezydentura już kojarzy się z walką i konfliktami. I to walką o symbol pokoju, miłosierdzia i pojednania.
Mowa tutaj o drewnianym krzyżu, postawionym przez harcerzy przed Pałacem Prezydenckim w czasie narodowej żałoby po katastrofie smoleńskiej. Czyżby krzyż aż tak psuł nowemu prezydentowi widok z okien pałacu, skoro podjął on decyzję o jego przeniesieniu w inne miejsce? Bronisław Komorowski proponuje umieścić go w „stosownym” miejscu – warszawskim kościele Krzyża Świętego przy Krakowskim Przedmieściu. Nieodparcie przychodzi mi na myśl skojarzenie z zamierzchłymi na szczęście czasami PRL-u, kiedy to wmawiano nam na siłę, że krzyż narusza świecki charakter państwa a jego miejsce jest tylko w kościołach i na cmentarzach… Robert Telus |





















